AKTUALNOŚCI
Po uwolnieniu więźniów politycznych, zarejestrowaniu politycznego ruchu Aleksandra Milinkiewicza i dopuszczeniu dwu niezależnych gazet do kolportażu, Unia Europejska, a więc także i Polska, zdecydowała się na zawieszenie części sankcji nałożonych na władze Białorusi i na rozpoczęcie politycznego dialogu. Niestety, nadzieje na stopniową liberalizację białoruskiego systemu politycznego nie spełniły się. W więzieniach pojawili się kolejni opozycjoniści, rejestracja dalszych organizacji została zatrzymana, skala represji nie uległa zasadniczym zmianom. Dialog polityczny, wizyty europejskich polityków najwyższego szczebla na Białorusi, a także zaproszenia przedstawicieli białoruskich władz do uczestnictwa w rozmaitych konsultacjach i imprezach w krajach Unii Europejskiej dały okazję Aleksandrowi Łukaszence do głoszenia uznania jego władania przez społeczność międzynarodową i do legitymizowania białoruskiego autokratycznego systemu politycznego.
Ostatnio jesteśmy świadkami kolejnego zamachu na niezależną od władz organizację, szczególnie nam bliską - Związek Polaków na Białorusi.
W tej sytuacji szczególny niepokój muszą wywoływać plany polskich władz, a w szczególności urzędu Prezydenta RP zaproszenia Aleksandra Łukaszenki do uczestnictwa w obchodach rocznicy Bitwy Pod Grunwaldem. Jak doniosła prasa, Kancelaria Prezydenta RP uzyskała już w tej sprawie pozytywną opinię MSZ.
Dzisiejsi Białorusini to potomkowie tych, którzy obok innych walczyli pod Grunwaldem. Mają więc pełne prawo do tego, aby być na obchodach reprezentowani. Nie może jednak w ich imieniu pojawić się tam Aleksander Łukaszenka, nie tylko ze względu na sposób w jaki uzyskuje i wykonuje władzę na Białorusi, ale także dlatego, że nie można go traktować jako kogoś, kto chroni tradycję, autentyczną historię, kulturę i język Białorusi. Na miejscu historycznej bitwy powinien pojawić się Stanisław Szuszkiewicz, Przewodniczący Rady Najwyższej Białorusi do roku 1994, który kierował tym państwem w drodze do niepodległości i który w 1991r. wraz z Prezydentami Ukrainy i Rosji podpisał dekret o rozwiązaniu Związku Radzieckiego.
Janusz Onyszkiewicz Tomasz Nałęcz
członek Rady Politycznej Partii Demokratycznej kandydat PD na Prezydenta
SPIS ARTYKUŁÓW
- Uroczystości pogrzebowe
- Zmarł Krzysztof Skubiszewski
- Uchwała PKW
- Spotkajmy się ponad podziałami
- Oświadczenie Partii Demokratycznej – demokraci.pl
- Debata - Władza, pieniądze i ... finansowanie polityki
- Noworoczne spotkanie Demokratów
- Wesołych Świąt
- Janusz Onyszkiewicz o Konstytucji
- List do Guido Westerwelle
- Unia Lewicy do Partii Demokratycznej
- Wizyta w Kielcach
Wizyta w Kielcach
GALERIA
REKLAMA
- Dotleniacz - Prawo i Science-fiction
- Nałęcz: SLD sprezentował Kaczyńskiemu drugą turę
- Dotleniacz - próżne gadki czy podatki ?
- Zakopane: rusza prezydencka kampania
- Nałęcz o Mariuszu Kamińskim: Jak Bóg chce na kogo zesłać nieszczęście to ...
- Tomasz Nałęcz o "zmorach": są jak tygrysy ludojady
- Polskie Radio PIK - Tomasz Nałęcz w Bydgoszczy
- TV Bydgoszcz 23.02.10 min. 5.20 - spotkanie prof. Tomasza Nałęcza ze studenatmi Wyższej Szkoły Gospodarki












